sobota, 5 marca 2016

ZA BRAMĄ WIELKIEJ CISZY
Za bramą wielkiej ciszy,
na małym cmentarzu zapomnianym.
Duchy chodzą w słuchawkach na głowach,
jak w jakimś koszmarnym śnie
z pustym wzrokiem strachu...
Bo w ich uszach nie gra muzyka,
nie płynie tam żadna melodia.
Oni słuchają naszych myśli,
słuchają upływającego czasu...
Za bramą wielkiej ciszy,
gdzie ludzie pogrążeni w smutku.
W słuchawkach bez muzyki,
próbują złapać jakiś dźwięk,
cokolwiek,co różni się od ciszy...
Oni nie wiedzą,
że są już przecież martwi,
za bramą wielkiej ciszy,
z za której nie ma już powrotu.
Bo tam jest miejsce ich,
gdzie tylko nieliczni cokolwiek widzą,
a prawie nikt niczego nie słyszy...
b.szot.