DZIECI Z PRZEŁOMU WIEKU
To my ,dzieci z bezdusznych miast,
ludzie, bez oznak człowieczeństwa.
Z żalem patrzymy na ten świat,
nie umiemy w nim żyć, nie wiemy jak.
Tylko w snach bywamy normalni,
uczucia są nam zupełnie obce.
Na naszych sercach osiadł lód,
a w oczach płoną zimne ognie.
Nie umiemy rozmawiać o pragnieniach,
znamy tylko gorycz i ból.
Z gazet wiemy jak kochać i kraść,
ulica karmi nas jak miłosierny Bóg.
Zapomnieliśmy dawno jak żyć,
my-dzieci z przełomu wieków.
Bo nie pokazał nam nikt,
co najcenniejsze jest w człowieku!
b.szot.