Myślę,że czas już odejść,
pożegnać miejsca znajome.
Wtopić się w tłum przechodniów,
płynący ulica przed domem.
Pod dachem okrutnego nieba,
zostawić toksyczne wspomnienia.
Gdzie życie mówiło dobranoc,
a nikt nie powiedział do widzenia.
Znieczulić się na ból i monotonię,
w tłumie nikt tego nie dostrzeże.
Po prostu zapomnieć o przeszłości.
Ja już w nią nie wierzę.
Pójść nieznaną sobie drogą,
mokry od deszczu chciwych spojrzeń.
W sercu kryjąc tajemnicę,
przyszłość,do której dojść nie zdążę...
b.szot.
pożegnać miejsca znajome.
Wtopić się w tłum przechodniów,
płynący ulica przed domem.
Pod dachem okrutnego nieba,
zostawić toksyczne wspomnienia.
Gdzie życie mówiło dobranoc,
a nikt nie powiedział do widzenia.
Znieczulić się na ból i monotonię,
w tłumie nikt tego nie dostrzeże.
Po prostu zapomnieć o przeszłości.
Ja już w nią nie wierzę.
Pójść nieznaną sobie drogą,
mokry od deszczu chciwych spojrzeń.
W sercu kryjąc tajemnicę,
przyszłość,do której dojść nie zdążę...
b.szot.