sobota, 5 marca 2016

STOJĘ TYLKO Z BOKU



Wychodzę czasem na zewnątrz,
na ławce siadam koło bloku.
Patrzą się dziwnie na mnie ludzie,
bo ja tutaj nie mieszkam,
ja tylko stoję z boku.

Wszyscy gdzieś idą,gdzieś się spieszą,
zamyśleni ze spuszczoną głową.
Dzieci bawią się w piaskownicy,
budując domy z piasku,
dla nas planetę nową.

Na tej niewiele zostało miejsca,
na mojej ławce też ktoś już usiadł.
Ukradkiem na mnie spogląda
a ja ,już stojąc obok,
dalej wszystkiemu się przyglądam.

Nagle wiatr i deszcz się zerwał straszny,
rozsypały się w piaskownicy domy i schody.
Dzieci uciekły do swych mieszkań,
a ja dalej stoję.
Przyglądając się wszystkiemu,
smagany wiatrem i strugami wody.

Przemoczony i zmarznięty,
przyglądam się dalej skrycie.
Mieszkańcom tego dziwnego bloku,
który Bóg specjalnie dla nas,
nazwał naszym życiem....
b.szot.