BYŁEM CZŁOWIEKIEM
Kiedyś odejdę stąd,
zostawię wszystko.
Ciebie,ich,nawet dom.
Nic nie zatrzyma mnie,
strach ,miłość ,czy śmierć,
pozostanę tylko w Twym śnie.
I kiedy Bóg zawoła mnie,
przed swoje oblicze postawi.
Pamiętaj,kochałem Cię !
Bo dałaś mi nieba skrawek,
na obcych ludzi planecie.
To nie był przypadek,
przy tobie byłem człowiekiem,
naprawdę żyłem w tym świecie.
Takie imię dałaś kochając,
kiedy deszcz topił łzy
w kałuży smutku i cierpienia.
Jak w zwierciadle krzywym,
popatrzysz na mnie ponownie,
na postać niepozorną ,ukradkiem.
Na fotografie pożółkłe od czasu.
Lecz mnie tutaj nie będzie,
będę już tam,w tym skrawku.
W błękitnym,bezchmurnym niebie.
Z małą cząstką szczęścia,
które podałaś mi na tacy życia.
Dając serce,ciało i umysł.
Pamiętaj,kochałem tylko Ciebie !
.b.szot.