sobota, 5 marca 2016

ŻYCIE TO TEATR


Życie to teatr z wielką sceną,
na której nie ma miejsca na suflera.
Scenariusz piszą nasze serca,
a grać musimy do końca i bez dublera.

Nie możemy udawać,że kochamy
z uporem odgrywając wyznaczone role.
Nienawiści i okrucieństwa szukając na scenie
miłość dostrzegając na widowni w dole.

Bo życie jest teatrem jednej roli,
w tej samej masce ,którą Bóg założył.
Reżyserując sztukę w jednym akcie,
którego końca jeszcze nikt nie dożył.

Nie jest to komedia,ani dramat,
to sztuka,którą napisano przed nami.
A Bóg nam tylko pokazuje role,
które obsadzić musimy jednak sami.

Widownia dawno już opustoszała,
aktorów także coraz mniej.
Sztuka dobiega już do końca,
bo teatr ten przynosi tylko śmierć.

I wówczas to chyba w Bogu,
pomysł się dziwny zrodził,
że czas opuścić już kurtynę.
Czas zamknąć teatr ten
teatr ,który w cyrk się przerodził.
b.szot.